| menu » |
Wołają na mnie Wesil. Jestem uczniem trzeciej klasy LO w Głuchołazach.
Pirotechniką interesuję sie od niedawna, jest ona kolejnym z moich licznych hobby. Moja przygoda z pirotechniką zaczęła się od
saletry z cukrem, ale jak to się mówi : "Apetyt rośnie w miarę jedzenia" i tak póżniej był proch czarny a teraz jeszcze
inne mieszaniny. W najbliższej przyszłości chciałbym poeksperymentować z nitro celulozą (prochem bezdymnym lub białym
- jak kto woli) niestety jak narazie nie mam wszystkich składników nie mówiąc już o potrzebnym sprzęcie :(.
Jedno o czym należy zawsze pamiętać: ŻADNA OSTROŻNOŚĆ NIE JEST PRZESADNA !!!
Materiały Wybuchowe wytworzone w zaciszu własnego domu różnią sie od tych z fabryk, nigdy nie wiadomo w 100% czy dana
substancja "zachowa się" tak, jak powinna.
ŻYCZĘ OWOCNEGO I BEZPIECZNEGO EKSPERYMENTOWANIA ;)
|
reklama » |